Umiejętności kontra chodzące książki

Styczeń 21 2020
Praca programista

Wczoraj zalogowałem się na LinkedIn pierwszy raz od pół roku chyba. Portal oczywiście dynamicznie się zmienia, może nawet zbyt dynamicznie ale to już pozostawiam zespołowi UX Designer pod rozwagę.

“Zachwyciło” mnie za to nowe narzędzie - zweryfikuj swoją wiedzę z danych umiejętności. Testy na kilka pytań i już wiadomo czy ktoś faktycznie umie np HTML albo CSS czy nie. Machnąłem sobie kilka, wszystkie zdałem i już mam potwierdzenie kilku umiejętności. Przynajmniej w teorii. Pominę fakt że same testy mają błędy w działaniu - np pomimo zdania testu wyświetla się zły komunikat albo wynik testu uzyskujemy “percelach” a nie procentach. Jednak to jest pikuś - każdy może się mylić. Bardziej jara mnie pytanie “kto układa te pytania?”. Bo część jest spoko a część trąci myszką czyli klasycznymi pytaniami układanymi przez programistów - no live. 

 

Jak widzę pytanie: 

Jaki z operatorów w PHP zapewnia boolenowski wynik true tylko kiedy oba warunki są spełnione - spoko. 

Do wyboru 4 odpowiedzi: &&, !, ||, & - Proste, oczywiste, stosowane każdego dnia w programowaniu. 

 

Inne pytanie z HTML:

Co robi tag NAV 

Też spoko, podstawa z podstaw sprawdzająca czy w ogóle przeczytałeś listę tagów HTML5. 

 

Ale jak trafiają mi się pytania ukochane przez rekruterów - pasjonatów:

który selektor koloruje co trzeci element na liście pomijając 2 pierwsze…

No kurwa, serio? Jak często faktycznie używasz tego selektora? Ja wiem bo tłukę wykłady na ten temat od 5-6 lat ale wychodzę z założenia że normalny programista, który trafia na coś takiego raz na rok to odpala sobie listę selektorów na w3school i nie musi znać każdego na pamięć. 

 

Inne pytanie:

W którym formularzu są prawidłowo ustawione znaczniki - poniżej ten sam formularz z kilkoma przykładami ustawienia w różny sposób takich tagów jak fieldset i legend.

Ok… to teraz tak, kto ostatnio stosował te tagi? Ja, jakieś 5 lat temu. Ale mówię sobie: “ty jesteś skrzywiony na punkcie funkcjonalności i prostoty, na pewno najlepsi z najlepszych jadą z kodem równo, stosując każdy z możliwych tagów jaki się tylko da". No to wchodzę na najpopularniejsze portale, badam pierwszy lepszy, większy formularz, patrzę w kod formularza i:

Facebook - 0 użyć  fieldset i 0 użyć legend

Tweeter - 0 użyć  fieldset i 0 użyć legend

National-Geographic (przytaczane przez Googla jako strona o wysokiej jakości kodu) - 0 użyć  fieldset i 0 użyć legend

Google (może chociaż tu) - 0 użyć  fieldset i 0 użyć legend

Gmail - ustawienia to jeden duży formularz idealny do zastosowania fieldset - 0 użyć  fieldset i 0 użyć legend

 

Szczerze… wiem jak te pytania powstają. Sam czasami dostaję zapytania o tego typu zlecenia i zawsze odmawiam bo… PROGRAMISTA TO NIE KSIĄŻKA! Naszym celem nie jest wykucie na blachę każdego polecenia tylko nauczenie się stosowania różnego kodu na tylu różnych przykładach, że jak trafi się coś nowego to będziemy wiedzieć: gdzie szukać, jak sobie z tym poradzić, jak to przetestować.

 

Często te pytania są robione na odwal czyli ich autor robiąc testy HTML wpisuje w Google: rzadko stosowane tagi HTML, robiąc testy CSS wpisuje w Google: rzadko stosowane selektory CSS,... itd

Ludzie! HRowcy! Wykucie na blachę jakiegokolwiek języka czy technologii, nie sprawia że dana osoba staje się programistą. Wkucie na pamięć słownika Francuskiego pomoże w zrozumieniu języka ale nie zrobi ze mnie tłumacza przysięgłego. Będę rozumiał pojedyncze słowa ale nie skumam szyku zdania, gramatyki, skrótów itp... a jak wiem jak mówić czy pisać po francusku i nie znam nawet połowy słów to i tak sobie poradzę z komunikacją lepiej. Pytania powinny być nie o rzadko stosowane przykłady ale o takie które stosuje się każdego dnia przy każdym projekcie, powinny być wręcz BANALNE:

Czym się różni identyfikator od klasy?

Co robi background-size?

Co to jest UL a co to jest OL?

W linku podajemy ścieżkę w href czy src?

Jak chcecie podchwytliwe pytania - nie ma problemu:

Czym się różni tag H1 od H2 (i nie, nie chodzi o wielkość liter).

 

W 10 sekund wiecie czy dana osoba zna dany język czy kłamie. A jak dobrze go zna (czytaj umie stosować) tego dowiecie się tylko i wyłącznie z projektów jakie pokaże. Znałem osobę która na pamięć potrafiła recytować KAŻDĄ funkcję w PHP jak chodząca dokumentacja ale zrobienie paginacji na blogu zajmowało jej tydzień. Zmieńcie podejście rekrutacyjne bo to aż boli. Błagam!

Autor: Geek Factory
Powrót
Serwis korzysta z plików cookies w celu świadczenia spersonalizowanych usług na najwyższym poziomie, w tym usług statystycznych oraz w celu dostosowania zawartości do indywidualnych preferencji Użytkowników, zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.