Słownik wyrazów programistycznych TDD

Listopad 07 2019
Słownik wyrazów programistycznych TDD

Dawno nie było słownika, to w ramach przerwy od wyceniania projektów kolejne pojęcie jakie lubi padać na rozmowie kwalifikacyjnej. 

Swoją szosą nigdy tego trendu nie zrozumiem, nie można po prostu dać zadania z programowania przed rozmową, a na niej przepytać człowieka z niego? Przecież w 2 minuty widać czy ktoś je robił sam i rozumie, czy ktoś mu pomógł ale dalej rozumie i ma potencjał czy po prostu ktoś zrobił je za niego i takiemu kandydatowi dziękujemy. Zamiast tego, tona teorii.

 

Pojęcie: TDD

Rozwinięcie: Test-Driven Development

Kategoria: Tworzenie oprogramowania

 

TDD jest techniką tworzenia oprogramowania, która może być trochę myląca bo zaczynamy od końca. Najpierw piszemy testy w oparciu o funkcjonalność którą chcielibyśmy uzyskać, a dopiero później kodujemy samą funkcjonalność. Dziwne? No nie da się ukryć, ale takie rozwiązanie ma zalety. Zacząć musimy oczywiście od user stories czyli tego co chce uzyskać nasz klient. Pod to piszemy test sprawdzający funkcjonalność czyli kod którego jeszcze nie ma. Jak nie trudno się domyślić, kompilator wywali błąd. W kolejnym kroku piszemy najmniejszy kod jaki się da, żeby przeszedł przez test, dzięki czemu także kompilator go przepuści. Potem poprawiamy kod już na bardziej optymalny i ustandaryzowany oraz powtarzamy czynność od początku, aż przygotujemy wszystkie testy i minimalne kody dla całej logiki biznesowej opartej o user stories.

 

Szczerze? Nie będę się doktoryzował nad tym pojęciem, bo sam go nie stosuję, chodź wydaje się ciekawe i pewnie zgłębię temat w wolnej chwili. Szukając materiałów do wpisu znalazłem bardzo fajnie napisany artykuł na ten temat który ładnie i składnie wyjaśnia krok po kroku co się robi jakie są wady i jakie zalety tego rozwiązania. Więc oddaję głos bardziej doświadczonym:

https://blog.onwelo.pl/czym-jest-technika-tdd-i-jak-wyglada-jej-cykl-zycia/



Jakby się ktoś dziwił czemu piszę w takim razie Słownik wyrazów programistycznych nie znając wszystkich pojęć na pamięć i nie mając doświadczenia w wykorzystaniu każdego z nich to już chętnie wyjaśniam. Przez 5 lat prowadzenia szkoły programowania w Katowicach, studenci zadali mi jakieś 5’000’000 pytań z dziedziny IT. Różnych, przeróżnych pytań, rzucając hasła które znam dobrze, takie o których słyszałem i takie których moje uszy nie doświadczyły.

Najczęściej, absolwenci kursów są przerażeni tym co jest wypisywane w ogłoszeniach i boją się aplikować. Nie dziwię się bo każda firma stosuje troche inne metody, wzorce, frameworki, rozwiązania, technologie, … Każdy zespół IT pracuje inaczej i owszem szuka ludzi którzy dobrze się wpasują i pracują podobnie. Jednak mało kto szukając pierwszej pracy w IT pamięta o tym że PODOBNIE NIE ZNACZY TAK IDEALNIE SAMO!!! Często staram się wyjaśnić że NIE ISTNIEJE OMEGA PROGRAMISTA który odpowie na każde pytanie, w każdej technologii, zna każdy język, każdą metodykę pracy i pasuje do każdego ogłoszenia. Ba, śmiem twierdzić że większość z nas, aplikowała na stanowiska gdzie połowa rzeczy była dla nich jeśli nie zupełna nowością, to na pewno przynajmniej potrzebowali czasu na wdrożenie. Głupi GIT potrafi być wykorzystywany na tyle różnych sposobów w praktyce, że nie widziałem dwóch firm które używają go idealnie tak samo. Więc nie warto się przejmować jak czegoś nie rozumiemy w ogłoszeniu, albo nie jesteśmy pewni, warto zajrzeć na stronę Geek Factory i poszukać w słowniku czy dane pojęcie już było wyjaśnione czy dopiero będzie. Ja za to mam tony materiału na kolejne wpisy :) Howk Blade twarze!

Autor: Geek Factory
Powrót
Serwis korzysta z plików cookies w celu świadczenia spersonalizowanych usług na najwyższym poziomie, w tym usług statystycznych oraz w celu dostosowania zawartości do indywidualnych preferencji Użytkowników, zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.