MTG - kojarzysz ten skrót?

Styczeń 25 2019
MTGA

Już za chwilę, już za momencik zaczniemy kolejny kurs programowania. Ale dla tych którzy postanowili z jakiś powodów lenić się w domu przez całe weekendy zamiast zdobywać wiedzę, oraz dla tych którzy mają to piekło już za sobą… polecamy dziś MTG Arena.

Wiecie, od jakiegoś czasu przerzywamy z przyjaciółmi tak zwany kryzys wieku średniego. Trzydziestka nieubłaganie stukła wszystkim w ekipie i doszliśmy do wniosku że trzeba by coś zrobić. Gdybyśmy żyli w Chicago to pewnie założylibyśmy gang podstarzałych motocyklistów, gdybyśmy żyli w Los Angeles właśnie śmigalibyśmy czerwonymi kabrioletami po ulicach, ale że żyjemy w Polsce to trzeba mierzyć siły na zamiary. Dlatego mamy powrót do przeszłości w postaci wspominek starych gier dla Geeków. Ciekawe czy wśród czytelników jest chociaż kilka osób które pamięta Magic: The Gathering?


Dla tych którzy nie znają, już spieszę wyjaśniać że to karcianka powstała na początku lat 90-tych (tak, ubiegłego wieku :D). Gra w której zbieraliśmy talię kart i ciupaliśmy z kolegami z osiedla w wymyślne, strategicznie rozbudowane mecze. Jednak dla tych którzy nie mają już swoich kolekcji oraz dla tych których przeraża koncepcja gier innych niż komputerowe… powstała jakiś czas temu fajna alternatywa.

Magic: The Gathering Arena to zdigitalizowaną wersja tej ponadczasowej karcianki. Wizard, producent gry, postanowił nas uraczyć fajną perełką w świecie darmowych gier online dzięki której możemy poczuć znów ten klimat nie ruszając tyłków sprzed komputerów. Fajne jest to, że chodź w grze oczywiście zaszyty jest system mikropłatności, nie jest to typowy Pay To Win. Można się nieźle pobawić, do wyboru jest całkiem sporo kart i cały czas dochodzą nowe, a grafika jest na przyzwoitym poziomie. Chodź oczywiście siłą napędową gry jest coś co kiedyś określało się mianem “miodności” czyli tego jak gra bardzo wciąga… a uwierzcie mi…. wciąga aż nad to.

 

Warto zapoznać się z tym tytułem i przypomnieć sobie czasy geekowskich sweterków w rąby, dresów bawełnianych i chwil kiedy na dyskotekach królował Eiffel 65. Serdecznie polecamy tą podróż do przeszłości w nowym wydaniu. Grę znajdziecie TUTAJ.

Autor: Daniel Opic
Powrót
Serwis korzysta z plików cookies w celu świadczenia spersonalizowanych usług na najwyższym poziomie, w tym usług statystycznych oraz w celu dostosowania zawartości do indywidualnych preferencji Użytkowników, zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.