Praca w domu czy praca w coworku?

Maj 25 2018
Praca IT

Świat dziś oszalał a ja poszedłem sobie popracować na świeżym powietrzu :) 

Część z Was na pewno rozważa czy nie zostać freelancerami albo założyć małą firmę programistyczną. Jednym z pierwszych pytań jakie się nasuwa jest to czy pracować z domu czy wynająć sobie biurko w coworku. Oczywiście każdy ma na początku przed oczami wizję hamaka czy leżaczka, laptop na kolanach i widok morza przed nami... czyli high life. Jednak dość szybko okazuje się że tylko część pracy można wykonywać w takich warunkach - na przykład pisać teksty na bloga :) - ale do wielu rzeczy potrzebujemy biurko, dodatkowy monitor, drukarkę, skaner... a tego już nie weźmiemy ze sobą na plażę.

 

Pozornie lepszym rozwiązaniem jest praca w domu. Brak opłat, blisko do pracy :), nikt nam nie przeszkadza. Jednak to nie do końca wygląda tak różowo. Ja sam pracuje częściowo w domu a częściowo w coworku. Prace programistyczne wykonuje u siebie jednak na szkolenia, spotkania z klientami czy planowanie biznesów lepszy jest cowork. Dlaczego?

 

Po pierwsze ludzie.

Zaszycie się w domu, może jest wygodne ale na pewno nie jest zdrowe. Kontakt z ludźmi jest niezbędny do normalnego funkcjonowania chyba że jesteście nienawidzącymi świata socjopatami :) Ale nawet my socjopaci czasami potrzebujemy ludzi żeby uzyskać bodźce, świeże pomysły czy inne spojrzenie na świat.

 

Po drugie systematyczność.

W domu nas wszystko rozprasza. A to pranie, a to dzieci a to... zawsze znajdzie się coś co jest "ważniejsze" od pracy. Jeśli nie macie żelaznej woli może się okazać że przelerzycie cały dzień w łóżku nawet nie podchodząc do biurka. Subskrypcja Netflixa zdecydowanie nie pomaga w mobilizacji :) Patrząc z drugiej strony możecie mieć tendencję do pracoholizmu i nigdy "nie opuszczać" pracy.

 

Po trzecie wygoda i prestiż.

Akurat mam to szczęście że w moim mieszkaniu mógłby się odbyć kurs lub mógłbym spotykać się z klientami. Jednak średnio mi się podoba żeby ktoś oglądał moje brudne skarpetki w pralce jak pujdzie do toalety albo syf na podłodze w kuchni. W coworku, nie macie tego problemu. Wynajmujemy salę i nic nas nie obchodzi bo wszystko jest na gotowo.

 

Po czwarte koszta i czas.

Jeśli wynajmujemy biurko to najczęściej mamy dostęp do ksero, skanera, rzutnika, zaopatrzonej w kawę kuchni czy czasami nawet kogoś kto zaniesie nam listy na pocztę. Pracując samodzielnie musimy mieć cały sprzęt, wszystko robić sami. Głupio jak przyjdzie klient a my nawet kawy nie mamy bo się skończyła. Dlatego na początku działalności może lepiej zamiast wydawać kilka tysięcy na potrzebne klamoty wydać parę złotych na abonament?

 

Po piąte kontrahenci.

W domu raczej nie poznamy nowych ludzi. Co innego w coworku. Może się okazać że grafik którego potrzebujemy albo marketingowiec, wynajmuje biurko obok. Czasami można się doradzić, zapytać a czasami stworzyć wspólnie jakiś biznes.

 

Tak jak napisałem na wstępie, staram się równoważyć czas między pracę w parku, w domu i w coworku. Wygodne rozwiązania i zróżnicowane otoczenie sprawiają że ta ostatnia opcja często jest najbardziej kreatywnym środowiskiem. Jednak trzeba dobrze wybrać cowork w którym się zadomowmy. Jeśli jesteście z okolic Katowic mogę Wam szczerze polecić Cluster Cowork z którego sam korzystam. Świetni ludzie, dobre wyposażenie, reprezentatywny wystrój, mnóstwo dodatków typu konferencje, spotkania biznesowe, pyszna kawa... no i przystępna cena. Warto spróbować bo jeśli macie zawiechę twórczą i nie chce Wam się kodować to może czas zmienić otoczenie :)

 

Link do Cluster Cowork.

 

Autor: Geek Factory
Powrót
Serwis korzysta z plików cookies w celu świadczenia spersonalizowanych usług na najwyższym poziomie, w tym usług statystycznych oraz w celu dostosowania zawartości do indywidualnych preferencji Użytkowników, zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.