Przerwa, piwo, internet, większy młotek
07.02.2017 / Katowice

               Dobry programista= Leniwy programista = Bardzo pracowity kursant

W miniony weekend rozpoczęła się kolejna edycja kursu “Witamy w świecie kodu”.

Jak wrażenia?
Oto moje.

Sobota:
Super, sala pełna, wszyscy - łącznie ze mną zwarci, gotowi, zmotywowani by chłonąć wiedzę. Zaczęliśmy kodować...Niesamowite, jaką frajdę sprawia pisanie kodu i sprawdzenie w przeglądarce po kliknięciu w “odśwież”, czy to co napisaliśmy, jest tym co chcieliśmy uzyskać pierwotnie. Jeśli tak, WOW, super. Gorzej, jeśli coś poszło nie tak... wtedy szukamy, szukamy, szukamy, wołamy o pomoc, Daaanieeelll, jest … :) udało się, możemy lecieć dalej.
Pamiętaj, zapisuj i sprawdzaj:)

Niedziela:
No, to już się zaczęło konkretnie. Kolorki, kolorkami, ciemny szary, turkus, ciemny zieleń, trochę jaśniejszy, no wyblakły - taki pastelowy - powtórzone, ogarnięte.
Tagi, H1 - H6, OL, LI, UL, tr, td, thead, tbody, tfoot - o, mamo! A już gorąco się robiło na słowo: ćwiczenie - no fajnie, ale od czego tu zacząć :) Dobrze, że zawsze można liczyć na pomoc Daniela , który pomoże, podpowie i do przodu…

Dla mnie możliwość uczestniczenia w kursie “Witamy w świecie kodu” jako totalnego laika w dziedzinie programowania to po prostu wyzwanie. Nie wiem jeszcze, czy złapię przysłowiowego bakcyla, ani czy znajdę teraz na tyle wolnego czasu by to opanować, ale na pewno postaram się czerpać z kursu jak najwięcej, bo warto. Na pierwszych zajęciach zostało powiedziane, że “dobry programista to leniwy programista”. Żeby móc tak o sobie powiedzieć i osiągnąć konkretny poziom umiejętności, czeka nas wszystkich sporo pracy - patrz: zadanie domowe :).  Nie ma co, trzeba zgodnie z zaleceniami wziąć najskuteczniejsze narzędzia programisty - patrz: tytuł,  zakasać rękawy i po prostu ogarnąć temat.
Wszyscy przyszliśmy tu po to, żeby się czegoś nauczyć.

Widzimy się w sobotę:)